Wyświetlam 11 - 20 z 219 notek

Matura

  • Napisane 8 maja 2013 o 21:51

U mnie matura….. wcale się nie martwię ;) Mała cała udręczona ale wiem, że da radę!
Matura na odległość, przez fb i skypa. Ja tu ona tam. Dzielna, mądra i samodzielna. A niedawno była jeszcze taka malutka……..

Moja Mała, ty wiesz,że cię kocham, wspieram i cały czas myślę. DASZ RADĘ! Masz to w genach i już ;)

Co robię?

  • Napisane 5 maja 2013 o 20:02

Leżę sobie i pachnę.
Piję mojito i kąpię się w basenie.
Cieszę się życiem i rozmawiam z bliskimi mi ludźmi o życiu i śmierci.
Uczę się hiszpańskiego i śpiewam karaoke. Tańczę i często się śmieję.
Nie, nie myślę o obcym. Zapomniałam.
Nie chcę go znać(!), choć jest blisko i czuję jego oddech… już nie u siebie ale u Flo………
Próbuję zmienić jego myślenie ale uparty jak osioł, Flo wie wszystko.

Obcy, nie oddam ci go. Choćbym miała walczyć.

Idę pić mojito i jeśli trzeba, ostrzyć pazurki.

Chwila

  • Napisane 2 maja 2013 o 23:53

Minął już rok jak mój Mały -piesek umarł…… płakałam….. czasem i bez rocznicy za nim płaczę….

Tak bardzo jestem szczęśliwa,że był ze mną choć na chwilę… tę tak ważną dla mnie chwilę. Chwilę, kiedy chorowałam… operacja za operacją… tętniak w głowie…. rehabilitacja…. i on cały czas ze mną…..
Gdy choroby odeszły…odszedł też On.

Moje małe ukochane serduszko <3

Bez tytułu

  • Napisane 27 kwietnia 2013 o 11:51

Badań nie było. Było tylko spotkanie z lekarzem i dodatkowo nowe leki.

Flo cały czas spięty i nerwowy. A ja kiedyś ostoja spokoju…. dziś zbyt szybko się denerwuję. Po co? -jak by powiedziała moja Mama. Wiem, uprzedzał mnie,że te leki mają takie skutki. Ale za nim do mnie dotrze,że to lekarstwa, już ciśnienie mi podskoczy.
Muszę iść na spacer, posłuchać muzyki, popatrzeć na ocean……. wyciszyć się.

fot.Luika

Badania

  • Napisane 25 kwietnia 2013 o 00:37

Jutro Flo ma badania. Zobaczymy jak działają leki.
Ja jak zwykle jestem dobrej myśli.
Flo oczywiście WIE,ze statystycznie powinny się pogorszyć.

Modlę się, by leki zadziałały.

Chciałabym, by jego Anioł Stróż był przy nim i chronił go ile tylko ma sił.

Cyborg ;)

  • Napisane 24 kwietnia 2013 o 10:23

Było bardzo gorąco, ostatnie dni, to duchota i 40 st w cieniu – Kalima.
W dzień padałam jak mucha, wieczorem trochę ożywałam ale na szczęście już się skończyło i teraz da się oddychać ;)

Życie się toczy. Rozmowy, spory o życiu i śmierci i jazdy do szpitala.
Flo ma specjalną terapię – CyBorD – to składanka leków. Co po niej? Nie wiem. Ciągle rozmawiamy o tym co będzie jak nie zadziała.
A co będzie jak zadziała? Ja o tym chciałabym pogadać.
Martwi mnie to,że nie potrafię przekazać mu swojego optymizmu. On wie swoje, bo statystyki mówią co innego…..
Mam z nim ciężki orzech do zgryzienia ;)

-Ty mój cyborgu- nazywam go czasem tak od podobieństwa nazwy jego terapii.- ślimakowy, UPARTY cyborgu ;)Zaszalej trochę i jak już przygotowałeś sobie śmierć, to POŻYJ.

Przyszłość? Dla mnie przyszłość jest za godzinę, za dzień. Dalej niż tydzień do przodu się nie zapędzam…. i tak żyję ;) Czy to nie jest prawdziwe carpe diem?

Kalima info:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalima_(piasek)

calima
żródło: http://www.angulo13.com/angulo13_alfonsoferrer5.htm

Calima
źródło:http://atravesdelportillo.blogspot.com.es/2012/01/amanecer-entre-calma-y-calima.html

Do posłuchania i pomyślenia…

  • Napisane 21 kwietnia 2013 o 20:35

(Original) Falling Love – Piotr Szumlas

Kojarzy mi się z wolnością, miłością , wiecznością……
Mnie uszczęśliwia -Gratuluję.

Życie i śmierć

  • Napisane 20 kwietnia 2013 o 13:27

Dziś dzień zaczął się wysoką temperaturą. O 10 rano było już 30 stopni. Ojjjj będzie gorąco ;)

Noc poszła sobie i dobrze, bo męczyły mnie sny. Ciągła jazda samochodem, to tu to tam. Potem nagle sama na pustyni…. Podobno obudziłam się z krzykiem „nie zostawiaj mnie”. Nasza podświadomość.

Rozmawiałam z Flo. Ja czuję,że on zwyczajnie boi się o mnie.
- nie powinnaś marnować czasu na takiego umarlaka jak ja.
- dobrze wyglądasz jak na umarlaka- odpowiedziałam- a czasu już wcześniej dużo zmarnowałam, to rok w tą czy tamtą, już dla mnie żadna różnica ;)
- później będziesz żałować tego czasu..
- Flo, niczego w życiu nie żałuję, bo jakby pewne rzeczy się nie wydarzyły, nie byłabym tym kim jestem i tu gdzie jestem. Na wszystko przychodzi odpowiednia chwila i odpowiedni czas.Uczysz mnie, bym była samodzielna, kończyła rozpoczęte, żyła. Pozwól mi też decydować o sobie samej. Bo to jest moje życie.- powiedziałam spokojnie.
-Ale to jest moja śmierć- odpowiedział

hmmmmmmmm……

fot. Luika

Uparty osioł

  • Napisane 18 kwietnia 2013 o 11:26

Tyle mam do powiedzenia. Uparty osioł.
Czy mam prawo zmieniać jego zdanie? Czy mam prawo chcieć być z nim gdy on chce SAM umierać?
Czy mam prawo?

Ja też byłam po tej stronie… też miałam wyrok. Dziś tak nie myślę chyba nigdy tak nie myślałam,ze chciałbym być sama.
Nie umiem zrozumieć. Czy już zwyczajnie się poddał? Chyba cały czas myśli o śmierci,od dawna, odkąd poznał diagnozę. I patrzy na statystyki. I nawet wcale się nie umartwia. On zwyczajnie zaplanował swoje umieranie od początku do końca.
Ja jakoś mu się tak trafiłam i chyba zwyczajnie przeszkadzam. Może powinnam ustąpić? Dlaczego psuć jego misternie przygotowany plan? I nie przeszkadzać mu umrzeć wg swoich statystyk i planu „tamta strona”?

Flo- uparty osioł…

Nie wiem…

  • Napisane 15 kwietnia 2013 o 12:33

Dziś nie mogłam spać. Całą noc podróżowałam po świecie i szukałam rozwiązania problemu.
Flo.
U niego brak regresji ale i brak progresji. On się martwi o mnie… nie chce bym była przy jego odchodzeniu ani przy jego chorobie- wtedy , kiedy będzie ciężko. On jest już przygotowany na koniec a koniec nie nadchodzi…
-To przeze mnie nie możesz umrzeć tak jak byś chciał- mówię
-To najpiękniejszy koniec jaki mógł mnie spotkać. Nie marzyłem nawet o takim końcu.

fot. Luika

Ja wiem,że ze mną będzie mu ciężko umrzeć, bo ja jestem okropna, wojownicza i nie chcę go oddać…. zachłanna…
Ale dlaczego mam go oddać? Bo on tak chce?
Nie wiem….


  • RSS