Czas mija….

  • Napisane 19 czerwca 2015 o 20:22

Dawno mnie nie było.
Żyję jeszcze ;) badam się i walczę z biurokracją medyczną.

Flo umarł….. za chwilę minie rok, jak go nie ma….
Tak dawno go nie widziałam a czas tak biegnie…..
Tęsknie.

Teraz walczę o siebie. A czas mija.

Komentarze (5) do Czas mija….

  1. ~maria pisze:

    Cieszę się,że Pani żyje!!!:):)
    Cisza była niepokojąca…
    Proszę napisać o swoim zdrowiu bo dla ludzi którzy przeszli wycięcie czerniaka jest Pani przykładem,ze czerniak to nie wyrok.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka:)

  2. ~Barbara pisze:

    O, jak bardzo się cieszę, że Pani napisała. Wchodzę czasami na Pani bloga – a tu od dawna cisza, taka niepokojąca. Miałam czerniaka wyciętego 2 lata temu, wszystkie badania do tej pory ok, ale kolejne znamię się pojawiło miesiąc temu, właśnie jestem po wycięciu i czekam na wynik badania his-pat. Czerpię wiarę i nadzieję z Pani bloga – proszę pisać, bo jestem w strachu, że coś się złego z Panią dzieje. Wyrazy współczucia po stracie przyjaciela.
    Życzę wszystkiego co najlepsze :)

  3. ~Marjanna pisze:

    Moja kochana Luiczko!!!! Zniknęłaś mi z forum dds i tu dawno śladu nie było, ale wreszcie!!!! Kocham Cię dziewczynko! Jesteś w moich myślach cały czas.
    Marjanna z dds

  4. ~Marjanna pisze:

    Moja kochana Luiczko!!!! Zniknęłaś mi z forum dds i tu dawno śladu nie było, ale wreszcie!!!! Kocham Cię dziewczynko! Jesteś w moich myślach cały czas.
    Marjanna

  5. ~Joanna pisze:

    Luika,

    Napisz prosze jak sie czujesz. Czy stosujesz jakiesz diety antynowotworowe?
    Moj moz niedawno zostal zdiagnozowany z czerniakiem zlosliwym, naciek 6.5mm, Clar IV, makroprzerzut do wezlow chlonnych pod lewa pacha – jest juz po operacji wyciecia wezlow i poszerzeniu pierwszeko ciecia. Bardzo sie martwie o niego. Zaproponowali mu immunoterapie – czy moze wiesz cos na ten temat. Pozdrawiam. J

Dodaj komentarz


  • RSS