Wieczór…

  • Napisane 9 maja 2013 o 23:41

Za oknem hałas, bo na dole trwa impreza.
U boku zmarnowany Flo. Ta chemia daje mu popalić.
Jutro następna dawka.

-Może jutro zostaniesz w domu a ja sam pojadę do szpitala? Po co masz się tak męczyć w tym upale? I na to wszystko patrzeć?
Spojrzałam na niego ze zdziwieniem
-Bo muszę zacząć się przyzwyczajać być sam i odzwyczajać od ciebie.
Nie odezwałam się nawet, bo …… co jam mu powiedzieć?
I tak zrobię swoje. Ale dziwnie się czuję… taka sama w tym wszystkim….

autor: Eliza Łosiewicz-Kowalczyk

https://www.facebook.com/pages/Galeria-Sztuki-AUtoPORTRET/216079645113921

Dodaj komentarz


  • RSS